Licznie kart metodą Knock Out.
Kolejnym systemem liczenia kart jaki zaprezentujemy jest system zwany KO, który został obszernie opisany w książce KNOCK OUT BLACKJACK. Jest to system trochę bardziej rozwinięty w porównaniu do systemu Hi/Lo. Większe skomplikowanie w porównaniu do poprzednio opisanego systemu gry sprawia, że początkujący fani Blackjack mogą początkowo czuć się trochę zagubieni podczas stosowania systemu liczenia KO.


System licznie KO jest bardzo zbliżony do systemu Hi/Lo. Każda karta w talii ma przypisaną wartość -1, 0, +1. W tym systemie wyjątek stanowi karta o wartości siedem. Autor systemu zasugerował by przenieść ją do zbioru kart o niskich wartościach. Przy takim układzie nadawanie wartości poszczególnym kartą kształtuje się w następujący sposób:
2-7 karty niskie, którym przypisujemy wartość +1
8-9 karty neutralne, które dostają wartość 0
10-As karty wysokie, dla których przypisana wartość ma wynieść -1

Ta niby drobna różnica sprawia, że liczenia kart metodą KO nie jest zrównoważone, a co za tym idzie jest to strategia gry zaliczana do Poziomu Pierwszego. Niezrównoważenie objawia się głównie przez to, że po zsumowaniu wszystkich kart znajdujących się w talii na podstawie ich przyporządkowanych wag, suma będzie różna od zera i będzie równa +4.


W tej metodzie gry liczenie rozpoczynamy od zera. W zależności od tego jaką kartę otrzymamy dodajemy, odejmujemy jeden, lub wynik pozostaje bez zmian jak karta ma wagę neutralną. W tej metodzie liczymy wszystkie karty, aż do momentu przetasowania talii. Metoda KO w odróżnieniu od liczenia kart metodą Hi/Lo wymusza znacznie większe skupienie od gracza, ale za to daje większe prawdopodobieństwo przewidzenia zakresu punktowego kolejnych kart, a także ułatwi w niektórych trudnych sytuacjach podjęcie decyzji przez gracza.
Wniosek jaki płynie z tej metody to taki, że jeśli podczas gry wyliczyliśmy dużą sumę dodatnia wówczas w talii pozostaje dużo kart wysokich, w przeciwnym wypadku mamy nadwyżkę kart o niskiej punktacji.
reklama